szafa kobiety
Moderator: LuxTeam
Matko, ja chyba na prawde stworzylam sobie jakis wyidealizowany obraz tego kraju....wprawdzie w okolicy dworca sie nie krece (co nie znaczy, ze nie bywam tam...), ale centrum odwiedzam dosc czesto i po prostu nie spotkalam sie z takimi obrazkami. Dworzec, jak to dworzec - w kazdym punkcie swiata chyba tak samo przyciaga (tylko nie rozumiem - dlaczego?...) polswiatek - tu tez, wiem, ze swoja "siedzibe" maja tutejsi narkomani, na przyklad... Jeden z powodow, dlaczego nie zapuszczam sie w te rejony, zwlaszcza wieczorem... A bezdomnych, zebrajacych - slowo, ze nie widzialam!... I zyje tak tu sobie w przeswiadczeniu, ze to taka kraina szczesliwosci...mlekiem i miodem plynaca.... 
Opor bezdomnych to moze przesada. Okolo 140stu kilku. Ale nie maja sie zle. Opalaja sie na lawkach pod kosciolem Bonnevoie. W zeszlym roku jeden zszedl w budce telefonicznej...
W centrum stnadardowo dwoch proszacych. W okresie letnim wiecej.
Facet w namiocie to facet protestujacy. Z wyrokiem TS sie nie zgadza.
Kontenery rozbudowano, nie mieszcza sie juz ci odurzeni zyciem. Za dwa lata ich przeniosa blizej dworca do nowego budyneczku.
W centrum stnadardowo dwoch proszacych. W okresie letnim wiecej.
Facet w namiocie to facet protestujacy. Z wyrokiem TS sie nie zgadza.
Kontenery rozbudowano, nie mieszcza sie juz ci odurzeni zyciem. Za dwa lata ich przeniosa blizej dworca do nowego budyneczku.